WIADOMOŚĆ DLA ZESTRESOWANYCH

Zrealizuj swoje cele w życiu prywatnym i zawodowym!

2026 najlepszym rokiem Twojego życia!

 
 

Dziękuję Ci, że czytasz moje maile. Jest teraz taki trend na social mediach, że wracamy pamięcią do tego co robiliśmy 10 lat temu… podzielę się z Wami jednym kadrem z mojej historii…

W 2016 roku wydałam książkę „Metamorfoza umysłu”.
I wiesz co zrobiłam chwilę później?

Zamiast „usiąść” i powiedzieć sobie: „no to teraz spokój”… ta książka to podsumowanie mojej dotychczasowej drogi…
ja ruszyłam w Polskę.

Jeździłam po większych i mniejszych miastach. Spotkanie po spotkaniu. Rozmowa po rozmowie.
To był dokładnie ten czas, kiedy większość osób w moim wieku zaczyna myśleć o emeryturze, o odpoczynku.
A ja… szłam dalej za misją i wizją.

Ponieważ ja naprawdę wierzę w jedno:
że człowiek nie jest skazany na życie w emocjonalnym chaosie, w napięciu, w wiecznym „muszę”, „nie dam rady”, „jeszcze nie teraz”.
Że wolność jest możliwa. Taka prawdziwa — nie na chwilę, nie „na dobre dni”, tylko wolność wewnętrzna, która pozwala oddychać nawet wtedy, kiedy życie nie jest idealne.

I dziś, kiedy mam 60 lat, mogę Ci powiedzieć jedno z całą odpowiedzialnością:
to działa. Ale działa tylko wtedy, kiedy to praktykujesz.

Dzisiaj jestem wykładowcą akademickim.
Miesięcznie pod opieką mam około 150 osób — w terapii grupowej, w klubie, w prowadzeniu indywidualnym.
A na platformie szkoleniowej jest już otwartych ponad 6000 kont — tyle osób korzysta z moich kursów.

I dlaczego Ci o tym piszę?

Bo przez te wszystkie lata widzę jeden mechanizm, który wraca jak bumerang:
ludzie myślą, że ich problemem jest brak czasu… a bardzo często problemem jest stres w podświadomej części umysłu.

Stres, który czujesz jako chaos.
Jako gonitwę myśli.
Jako napięcie w ciele.
Jako to, że niby wiesz, co robić… a jednak nie robisz.

I jeszcze mocniej:
coraz częściej widzę, że ogromną przyczyną stresu są pragnienia, które umysł zamienia w warunki szczęścia:
„będę spokojna, gdy…”, „będzie dobrze, jeśli…”, „odetchnę, kiedy…”.
I wtedy włącza się tryb przetrwania — walka, kontrola, napięcie — zamiast przepływu, kreatywności i mądrych decyzji.

Stres nie wyciąga z Ciebie tego, co najlepsze.
Stres odcina Cię od Mocy.
I wtedy umysł szuka „ucieczek”, które mają uśmierzyć dyskomfort tu i teraz.
A potem przychodzą konsekwencje: błędy, rozjazdy w relacjach, spadek poczucia własnej wartości, rezygnacja z siebie.

I teraz zadam Ci pytanie, które nie jest wygodne, ale jest ważne:

Ile jeszcze chcesz płacić za życie w napięciu, które udaje „normalność”?
Ile jeszcze chcesz oddawać światu zewnętrznemu władzę nad tym, co czujesz?

Bo prawda jest taka:
jesteś w 100% odpowiedzialna za to, co czujesz.
Nie za wszystko, co się dzieje.
Ale za to, czy karmisz w sobie chaos i napięcie… czy wybierasz spokój, wdzięczność i miłość — i z tej energii podejmujesz decyzje.

I właśnie dlatego powstał Program MAX.
Żebyś nie była sama w tej praktyce.
Żeby to nie było „kolejne zrozumienie”, które znika po dwóch dniach.
Tylko konkretna droga: cele, poczucie własnej wartości, komunikacja, emocje i przekonania — czyli to, co realnie steruje Twoim życiem.