[PM #241] Rób błędy, to popłaca. Zobacz dlaczego / Webinar z AI Copilot
Myl się, często, to popłaca
logo

Miesiąc temu byłem na wakacjach w Turcji. Pogoda 24 stopnie, więc jak dla mnie... za zimno :) Ale ja nie o tym. 

Pewnego wieczoru animatorzy zorganizowali hotelowy teleturniej.

Nie wiedziałem, na co się zapisuję, ale mnie długo do takich rzeczy nie trzeba namawiać. 

Po chwili okazało się, że 12 osób ma wyjść na scenę i zatańczyć jak Michael Jackson.

Hm... przyznam, że poczułem się całkiem... pewnie.

Michael Jackson był moim idolem z dzieciństwa. Przez wiele lat tańczyłem, trochę taniec towarzyski, trochę inne style, a kilka jego charakterystycznych ruchów potrafię wykonać do dziś.

Wiedziałem, że poradzę sobie całkiem nieźle. (wiem, brzmi jak popisywanie się). 

A co tam, wrzucę zdjęcie, żeby nie było, że wymyślam. 

Marcin

Ale to kompletnie nie o mnie chodzi. 

Tuż przede mną na scenę wszedł starszy pan.

Na oko miał około 75 lat.

I zanim jeszcze zaczął tańczyć, pomyślałem:

„To on wygra.”

Nie dlatego, że był najlepszym tancerzem, bo nie był. Robił, jak to starszy pan, śmieszne, koślawe trochę ruchy, o mało nie wylądował na posadzce.

I za to po prostu ludzie go polubili. Kibicowali mu. Śmiali się razem z nim.

A cel konkursu był przecież inny, prawda? 

I co z tego. On rzeczywiście wygrał. 

Nie piszę, Ci o tym, bo mi smutno, że nie dostałem tureckiego szampana w nagrodę (:D), ale dlatego, że przypomniał mi się wtedy pewien... 

Eksperyment. 

W 1966 roku psycholog Elliot Aronson przeprowadził badanie, które dziś znamy jako Efekt Pratfall.

Uczestnicy słuchali nagrań osób biorących udział w fikcyjnym teleturnieju wiedzy.

Jedna z nich odpowiadała poprawnie na niemal wszystkie pytania, sprawiając wrażenie bardzo inteligentnej i kompetentnej.

W części nagrań ta sama osoba pod koniec przypadkowo rozlewała na siebie filiżankę kawy.

Co się okazało?

Osoba kompetentna, która popełniła drobną, niegroźną pomyłkę, była oceniana jako bardziej sympatyczna niż osoba równie kompetentna, ale całkowicie perfekcyjna.

Dlaczego?

Bo przestawała być idealna. Stawała się bardziej ludzka.

I właśnie tutaj kryje się ważna lekcja dla managerów.

Wielu liderów próbuje budować autorytet poprzez perfekcję.

Chcą znać odpowiedź na każde pytanie.

Nie chcą przyznawać się do błędów.

Starają się pokazać, że mają wszystko pod kontrolą.

Problem polega na tym, że perfekcja budzi podziw, ale nie zawsze buduje relację.

Pracownicy chętniej ufają szefowi, który potrafi powiedzieć:

"Kurczę, pomyliłem się."

"Nie znam jeszcze odpowiedzi."

"Zmieniłem zdanie, bo pojawiły się nowe informacje."

To nie osłabia autorytetu.

Wręcz przeciwnie, pokazuje pewność siebie.

Bo tylko pewny siebie szef nie boi się przyznać do niedoskonałości.

Kilka jeszcze wskazówek

1. Nie udawaj, że zawsze znasz odpowiedź

Jeśli nie znasz odpowiedzi, powiedz:

„Nie wiem, ale sprawdzę.”

Paradoksalnie często buduje to większe zaufanie niż próba udawania eksperta od wszystkiego.

2. Przyznawaj się do błędów

Jeżeli źle oszacowałeś termin projektu lub podjąłeś nietrafioną decyzję, nie szukaj wymówek.

Powiedz:

„To była moja pomyłka. Wyciągnąłem z niej wnioski.”

3. Opowiadaj o własnych porażkach

Podczas spotkań zespołu czy rozmów rozwojowych warto czasem podzielić się historią własnego błędu.

Ludzie łatwiej uczą się od szefów, którzy pokazują nie tylko sukcesy, ale również drogę, która do nich prowadziła. Stajesz się bardziej ludzki. 

4. Nie buduj wizerunku idealnego szefa

Manager, który nigdy się nie myli, może budzić podziw.

Manager, który jest kompetentny i jednocześnie autentyczny, zwykle budzi podziw oraz zaufanie.

5. Twórz kulturę, w której można popełniać błędy

Chyba najważniejsze. Jeżeli szef nigdy nie przyznaje się do pomyłek, pracownicy również będą je ukrywać.

Jeżeli szef otwarcie mówi o swoich błędach i wyciągniętych wnioskach, zespół szybciej zgłasza problemy, ryzyka i pomysły na usprawnienia.

To często pozwala uniknąć znacznie większych problemów w przyszłości.

Efekt Pratfall pokazuje, że ludzie nie oczekują od szefa perfekcji.

Oczekują kompetencji, uczciwości i autentyczności.

No a Ty, kiedy ostatni raz przyznałeś się przed swoim zespołem do błędu lub powiedziałeś: „Nie wiem”?

WARSZTAT Z AI COPILOT

Jeśli używasz MS Office, aa... większość z nas używa i masz MS365 to zdecydowanie wpadnij na to spotkanie. Razem z Frankiem Brodą, Partnerem Microsoft i właścicielem firmy Teleaudyt, pokażemy co z pracy w MS Office potrafi już Copilot. Wszystko opisane na tej stronie. 

15 czerwca, godz. 20:00

webinar copilot


To wszystko w tym tygodniu!

Wpadnij na mój Facebook i Instagram. 

Dobrego tygodnia!

Wypisz mnie