​

​

​

Jan Kowalski,

chcę Ci dzisiaj pokazać bardzo konkretny przykład tego, jakiego rodzaju research będzie powstawał w AION.

I zacznę od jednej z najlepszych inwestycji w historii MPB.

Nvidii.

Najtrudniejszą decyzją dotyczącą NVDA nie było jej kupienie. Było jej sprzedanie.

22 listopada 2023 roku redukowaliśmy pozycję przy cenie $499,44, wobec $56,02 na początku. Na części pozycji oznaczało to wynik sięgający +796%.

W takim momencie umysł podpowiada: po co ruszać zwycięzcę? Przecież może zrobić kolejne 100%.

Tylko że w AION nie zarządzamy tickerami. Zarządzamy kapitałem.

A kapitał — szczególnie gdy mówimy już o 1M+ — znacznie bardziej niż kolejnych kilku procent potrzebuje KIERUNKU.

Kiedy pozycja osiąga parametry, dla których ją kupowałem, nie pytam więc: „czy Nvidia może jeszcze wzrosnąć?”

Pytam:

„Gdzie następna złotówka może od dzisiaj pracować na lepszym CAGR?”

I tutaj zaczyna się ciekawa część tej historii.

Nvidia nie była naszą jedyną ekspozycją na AI.

Obok niej mieliśmy Palantira — AI APPLICATION. Software, analiza danych, zastosowania militarne i rządowe. Już w 2023 roku Palantir dostawał potężne kontrakty amerykańskiego sektora obronnego, a później coraz bardziej realna stawała się opcjonalność wejścia do S&P 500. Oficjalna decyzja przyszła we wrześniu 2024.

Mieliśmy również Microna — AI INFRASTRUCTURE: 2ND STEP.

Nie producenta „łopat”, które wszyscy widzieli, tylko dostawcę pamięci potrzebnej tym łopatom do działania. Co ważne: Micron znalazł się w naszym portfolio praktycznie w tym samym okresie co Nvidia.

To kompletnie zmienia logikę decyzji.

Nie wychodziliśmy z AI.

Przenosiliśmy kapitał wewnątrz tej samej wielkiej narracji.

Palantir dawał ekspozycję na zastosowanie AI. Micron na kolejny bottleneck infrastruktury. A Nvidia po redukcji zaczynała pełnić jeszcze jedną, niezwykle cenną funkcję:

stała się barometrem całej euforii AI.

Jeżeli boom na AI-infrastructure miał się rozpędzać dalej, NVDA miała to pokazać. Jeżeli kiedyś miał zacząć pękać — prawdopodobnie również zobaczylibyśmy to tam bardzo wcześnie.

I właśnie taki barometr pomaga później odpowiedzieć, kiedy zaczyna brakować paliwa także Micronowi czy Palantirowi.

Teraz przenieśmy się do 2026 roku.

W 2023 nikt o zdrowych zmysłach nie budował bazowego scenariusza:

„Nvidia będzie kiedyś warta około 5 bilionów dolarów, a 20 największych spółek będzie stanowiło niemal połowę S&P 500.”

A jednak top 20 odpowiadało pod koniec 2025 roku już za około 49% całego indeksu. Jednocześnie aktywa amerykańskich ETF-ów osiągnęły w czerwcu 2026 około $15,7 bln.

I tutaj wraca DELPHI.

Nasze odczyty z 2024 i 2025 nie mówiły: „Nvidia na pewno nie zrobi $5 bln”.

Mówiły raczej:

„nie odrzucaj scenariusza dalszej koncentracji tylko dlatego, że wygląda absurdalnie”.

I dopiero odczyty z 2026 zaczęły klarować coś innego: kaskadowy krach nie musi wydarzyć się teraz.

Ale to wcale nie oznacza, że zniknęło ryzyko wynikające z samej struktury rynku.

Coraz więcej kapitału pasywnego. Coraz większa koncentracja. Coraz większa część indeksu oparta na coraz mniejszej liczbie spółek.

KOSPI pokazał w marcu, jak szybko taka struktura potrafi zareagować na szok: -12,06% jednego dnia — największy jednodniowy spadek w historii indeksu.

A teraz spójrzmy znowu na Nvidię.

Ostatni kwartał?

$96,2 mld przychodów. $89 mld z Data Center. Marża brutto: 75%.

To są fenomenalne liczby.

I nie mam problemu z założeniem, że Nvidia może utrzymać takie marże jeszcze przez jakiś czas.

Mam natomiast ogromny problem z traktowaniem ich jako nowej normy na następną dekadę.

Bo największym zagrożeniem dla Nvidii za 2–3 lata mogą paradoksalnie okazać się... dzisiejsze wyniki Nvidii.

Rynek zapamięta 75% marży. Zapamięta trzycyfrowe tempo wzrostu Data Center. Zapamięta okres, w którym prawie każdy chciał kupić compute szybciej, niż można było go wyprodukować.

A kiedy punkt odniesienia jest niemal perfekcyjny, nawet fenomenalny biznes może zacząć przegrywać z własnymi oczekiwaniami.

I tutaj pojawia się czarny koń wyścigu: Apple.

Firma, której sztuczna inteligencja Siri wołała o pomstę do nieba.

Dzieje się tak dlatego, że prawdziwa rewolucja AI może rozegrać się nie w data centers, ale na biurku.

Internet też nie zmienił świata w momencie, kiedy położono światłowody, ustawiono routery i zbudowano infrastrukturę.

Zmienił świat wtedy, kiedy na tej infrastrukturze zaczęły rosnąć kolejne sektory: e-commerce, media społecznościowe, aplikacje mobilne, streaming.

W Polsce jeszcze w 2010 roku codziennie z Internetu korzystało tylko 42% osób w wieku 16–74 lata. W 2019 było to już 68%.

AI może właśnie przechodzić przez podobną granicę.

Mac Studio z M3 Ultra można było skonfigurować z 512 GB unified memory. Apple wprost reklamował go jako komputer zdolny uruchamiać lokalnie modele przekraczające 600 miliardów parametrów. Maksymalna konfiguracja z 512 GB kosztowała około $9 499.

To nie zastąpi dziś Nvidii w treningu frontier modelu dla Pentagonu, OpenAI czy hyperscalera.

I nie musi.

Nvidia może przez lata pozostać najważniejszym dostawcą infrastruktury do zastosowań komercyjnych i rządowych.

Ale masowa rewolucja zaczyna się wtedy, kiedy technologia schodzi z data center na biurko.

A wtedy problem VRAM robi się naprawdę interesujący.

GPU Nvidii oferują ekstremalnie szybką pamięć, ale jest ona droga i ograniczona. Apple atakuje ten problem inaczej: ogromną pamięcią zunifikowaną, z której korzysta cały system.

I przypomina mi to jeszcze jedną lekcję z poprzedniej rewolucji.

Internet-boomu nie wygrali na giełdzie wyłącznie ludzie, którzy kupili producentów infrastruktury.

Cisco było jednym z symboli internetu, jednym z najważniejszych producentów routerów na świecie i przez chwilę najcenniejszą spółką globu.

Potrzebowało jednak około 25 lat, żeby ponownie przekroczyć swój szczyt z marca 2000 roku.

Technologia wygrała.

Internet wygrał.

Ale inwestor kupujący właściwą historię po niewłaściwej cenie mógł czekać ćwierć wieku.

Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz.

Nvidia coraz aktywniej pomaga finansować sam ekosystem, który kupuje AI compute. W sierpniu ogłosiła platformy mające zmobilizować ponad $500 mld zewnętrznego kapitału na infrastrukturę AI, a przy projekcie OpenAI w Ohio zobowiązała się do gwarancji sięgających nawet $105 mld.

To może być genialny flywheel.

Ale kiedy dostawca sprzętu, jego klienci i finansowanie infrastruktury zaczynają być coraz mocniej splecione, każdy kolejny dolar przychodu przestaje być dla mnie równie czystym sygnałem organicznego popytu.

Zwłaszcza że hardware budujemy w cyklach liczonych w latach, podczas gdy nowe modele, optymalizacje i rozwiązania inference pojawiają się dziś w rytmie tygodni i miesięcy.

I teraz wróćmy do naszej redukcji NVDA.

Od 22 listopada 2023 do momentu, kiedy Nvidia doszła do scenariusza kapitalizacji około $5 bln, kapitał pozostawiony w niej zrobiłby mniej więcej:

NVDA: +372% → około 87% CAGR.

Absurdalnie dobry wynik.

Tylko że w analogicznym okresie:

Micron: $77,10 → $776,01 = +906% → około 154% CAGR.

Palantir: $19,69 → $133,73 = +579% → około 117% CAGR.

I właśnie dlatego tak mocno podkreślam:

Nvidia nie była błędem. Nvidia była fenomenalną inwestycją.

Nie chodziło o trafienie jej szczytu.

Chodziło o to, żeby po osiągnięciu naszego targetu nie powiedzieć:

„teraz liczę już tylko, że rynek dopisze mi kolejny cud”.

Mieliśmy Microna. Mieliśmy Palantira. Mieliśmy różne elementy AI, różne źródła przewagi i różne fazy tej samej narracji.

To jest dywersyfikacja nie tylko tickerów. To dywersyfikacja sektorów, narracji i źródeł CAGR.

I jeżeli masz 1M+ majątku, odpowiedz sobie teraz na jedno pytanie.

Czy wolisz podejście:

„mam głośną spółkę, więc liczę, że euforia wyniesie ją jeszcze wyżej — może aż do kolejnej absurdalnej kapitalizacji”

czy:

„osiągnąłem parametry, dla których kupowałem. Teraz sprawdzam ponownie, gdzie ta sama złotówka może pracować na wyższym CAGR przy rozsądnym ryzyku.”

Nawet jeśli oznacza to, że wykorzystasz „tylko” część wielkiego ruchu na najgłośniejszej spółce świata.

Jeżeli bliższe jest Ci drugie podejście...

to właśnie po to stworzyłem AION:

  1. AION STRESS TEST — najpierw sprawdzamy, co naprawdę może zaboleć Twój majątek: koncentracja, drawdown, stopy, płynność, korelacje czy wieloletnia stagnacja. [wartość: 1 490 zł]
  2. MPB DELPHI — miesięczna ścieżka pokazująca, czy środowisko zaczyna się zmieniać, zanim stanie się to oczywiste dla całego rynku. [wartość: 3 490 zł / rok]
  3. HEDGE ENGINE — Structural, Regime, Tactical i Tail Hedge, czyli ochrona dobierana do źródła ryzyka i skali kapitału, a nie dopiero wtedy, gdy indeks właśnie spadł 15%. [wartość: 2 990 zł / rok]
  4. ASYMETRIA 1M+ — nie „kup 10% krypto”. Warrants, wybrane struktury, early funding i inne źródła nieliniowego payoffu przy ograniczonym budżecie ryzyka. [wartość: 1 990 zł / rok]
  5. WAR ROOM — jeżeli model pokaże zmianę wymagającą działania, przestajemy czekać na miesięczny raport i przechodzimy na tygodniowy rytm analityczny. [wartość: 1 490 zł / rok]
  6. AION 1M+ LETTER — research odpowiadający nie na pytanie „co wydarzyło się na rynku?”, ale: co to oznacza dla człowieka, którego jedna decyzja może ważyć 50, 100 czy 500 tys. zł? [wartość: 1 490 zł / rok]

Same elementy merytoryczne to około: 13 tys. zł wartości rocznie.

I to jest tylko połowa AION.

Bo druga połowa to ludzie.

Chcę stworzyć zamknięte środowisko, w którym możemy rozmawiać o problemach charakterystycznych dla większego kapitału — bez prospectingu, bez sprzedaży i bez „mam dla Ciebie świetny deal”.

Dlatego do samego researchu dokładam jeszcze:

AION RETREAT — raz w roku 2–3 dni w zamkniętej grupie. Merytoryka, eksperci, ale też góry, kolacja, sauna czy rozmowa przy jednym stole. Logistyka, wyżywienie i atrakcje po naszej stronie.

CLOSED EXPERT SESSIONS — w pierwszym roku chcę zaprosić 2–3 naprawdę mocne osoby, których wiedza ma realne znaczenie dla kapitału 1M+. Bez sprzedaży. Sama merytoryka.

I najważniejsze dla mnie:

AION MASTERMINDS — planowo raz na kwartał spotykamy się online w małym gronie i przechodzimy przez case'y, ryzyka i decyzje, których nie da się zamknąć w newsletterze.

Do tego dochodzi FOUNDERS PRICE LOCK.

Jeżeli wejdziesz do pierwszej grupy i utrzymasz ciągłość członkostwa, Twoja cena zostaje z Tobą na stałe — nawet jeśli później AION będzie kosztował wielokrotnie więcej.

Dlatego warunkiem wejścia do AION jest aktywna Strategia TYTANÓW.

​Strategia TYTANÓW: 12 470 zł za pełne 4 lata.​

Lub możęsz wybrać jeden z pakietów ratalnych 3 / 6 / 12 (prosiliście o nie w mailach, więc daję Wam tę możliwość tutaj), czyli po zakończeniu płatności subskrypcja przedłuża się do pełnych 4 lat.

Płacisz raz i przez cztery lata otrzymujesz cały bazowy system MPB:

  • metodologię inwestycyjną,
  • METIS i wdrożenie portfela,
  • bieżący research od akcji po krypto i nieruchomości,
  • analizę cyklu i selekcję aktywów,
  • szkolenia, konsultacje i Q&A.

Strategia TYTANÓW jest fundamentem. AION jest kolejnym piętrem.

A kiedy fundament już masz, otwierają się drzwi do AION FOUNDERS.

AION FOUNDERS: 4 490 zł / rok.

Po dołączeniu do Strategii TYTANÓW z tego linka, wyślę Ci zaproszenie do AION FOUNDERS.

Jeżeli więc masz 1M+ i chcesz wejść do pierwszej grupy AION, pierwszy krok jest prosty:

​> DOŁĄCZAM DO STRATEGII TYTANÓW NA PEŁNE 4 LATA <​

Lub wybieram jeden z pakietów ratalnych 3 / 6 / 12.​

Pamiętaj: pierwszy wspólny wyjazd szkoleniowy planujemy w Q1 2027, wstępnie jako góry + saunowanie + szkolenie w Hotelu Dębowym.

​

Do zobaczenia po drugiej stronie!

​

PS. Jeśli masz pytanie, odpowiadaj prosto na tego maila - trafi on bezpośrednio do skrzynki BOKu, a stamtąd prosto do mnie. Na każdego maila odpowiem osobiście.

Jeśli nie chcesz otrzymywać ode mnie maili, zawsze możesz wypisać się z listy. UWAGA: jeśli jesteś naszym klientem, oznacza to że nie będziesz otrzymywać maili związanych z produktami, które zakupiłeś (i które nadal mogą być aktywne na Twoim koncie!). Możesz także edytować ustawienia otrzymywania wiadomości.

ŚW. Marcin 29/8, Poznań, Wielkopolskie 61-806