Oto Mateusz Wrazidło, urodzony w Rydułtowach. Skończył studia inżynierskie, ale bardziej fascynuje go przyroda. Od lat jeździ do Gujany i opisuje żyjące tam rośliny. Z naciskiem na „żyjące”, a nie tylko „rosnące”, bo Wrazidło, poza opisywaniem przyrody, doświadcza ukrytej w niej mistycznej sfery. O swoich podróżach i odczuwaniu świata opowiada w sposób tak fascynujący, że nie sposób się oderwać.
Wkrótce kolejna gala Nagrody Nike. W gronie faworytów mamy w tym roku śląskiego pisarza Szczepana Twardocha.
Radosław Romaniuk, literaturoznawca i juror opowiada o jego książce "Null". I choć od premiery tej powieści minął ponad rok, wciąż czyta się ją z niezmiennym zaskoczeniem i fascynacją. Z każdą kolejną książką Twardoch coraz wyżej stawia sobie poprzeczkę. Mocno trzymam za niego kciuki.
Irena Półtorak, skromna pracownica Sosnowieckiej Odlewni Staliwa SOSTAL nie bez powodu nazywana jest „Polą Negri kobiecej piłki nożnej”. Jeszcze niewielu o niej słyszało, ale to się zmieni. Jest plan, by o Irenie Półtorak nakręcić film.
I za to, by ten pomysł się powiódł, też trzymam kciuki.