przed i po, bez retuszu. I niecałe 20 miejsc do północy.  ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏ ͏­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­

Zacznę od zdjęć, bo słowa i tak nie zdziałają tego, co one.

Minus 22 kilogramy. Pół roku.

Ale liczba, która mnie w tej historii najbardziej trzyma, to inna.

5.

Tyle lat Mateusz szukał pomocy w innych miejscach, zanim trafił do nas. Pięć lat planów, aplikacji, trenerów i "od poniedziałku".

Nagrałem z nim krótką rozmowę tuż po tym, jak wrócił z wakacji.

Tak, z wakacji w środku transformacji. Hotel, ciasta, dwa tygodnie.

Posłuchaj, co powiedział:

"Mimo tego, że faktycznie zdarzały się tam słodycze po drodze, jak byliśmy na wakacjach... no ale mimo wszystko codziennie chodziłem na spacery. Codziennie. (...) No słuchaj, po dwóch tygodniach przytyłem może kilo."


Kilo. Po dwóch tygodniach hotelowego bufetu. A potem to zdanie, na które czekałem:

"Wracając z tych wakacji, ja wróciłem z powrotem do treningów i nie było takiego czegoś, że jakby nie wiem, nie chce mi się czy coś."

Zwróć uwagę, co się tu wydarzyło.

Facet po pięciu latach porażek wraca z wakacji i nie potrzebuje motywacji, żeby iść na trening.


Bo trening przestał być decyzją. Stał się tym, co robi.

Sam to nazwał:

"W końcu, po 30 kilku latach życia nauczyłem się, jak faktycznie żyć z jedzeniem."

Tak wygląda różnica między odchudzaniem a przemianą. Pierwsze kończy się na wadze. Drugie wraca z Tobą z wakacji.

To jeden z ponad 1000 przypadków, kiedy ktoś oddał swoją formę naszemu zespołowi i dostał z powrotem lepszą sylwetkę, zdrowie i głowę.

I dziś jest ostatni dzień, w którym możesz zacząć szybciej niż kiedykolwiek.

Ekspresowy Powrót kończy się dziś o północy.

Wypełniasz ankietę, w ciągu 24 godzin masz plan treningowy i dietę. Innymi słowy: jutro zaczynasz, a przed Nowym Rokiem możesz stać na własnym zdjęciu "po".

Na wrzesień zostało niecałe 20 miejsc.

Więcej nie weźmiemy, bo mały zespół nie obsłuży więcej osób bez tego, żeby ktoś czekał na odpowiedź dłużej niż dobę.

A na to się nie zgodzimy, bo dokładnie tym różnimy się od pięciu lat Mateusza.

DOŁĄCZAM DZIŚ

14 dni bezwarunkowej gwarancji. Jeśli po dwóch tygodniach uznasz, że to nie to, oddajemy pieniądze i się rozstajemy.

To był Stalowy Szok, a teraz do następnego!


~Mikołaj

Psssst.... Ty też właśnie wróciłeś z wakacji. Pytanie tylko, jak Mateusz czy jak przez ostatnie pięć lat.