- Chciałaby pani obniżyć rachunki za prąd? - taki telefon odebrałam niedawno. - Kto by nie chciał? - ja na to. A głos w słuchawce rozwija opowieść o dobroczynnych skutkach posiadania paneli, które można - jak zapewnia - umieścić także na balkonie.
Spoglądam w okno, gdzie słońce coraz śmielej sobie poczyna i już w myślach zaczynam wydawać pieniądze zaoszczędzone dzięki fotowoltaice.
Stop! Zanim i Wy się rozmarzycie, przeczytajcie o wyroku, jaki zapadł w sprawie pana Krzysztofa z Gdańska, który mieszka w spółdzielczym bloku.
Kiedy zamontował sobie fotowoltaiczny zestaw balkonowy, rachunki spadły mu o więcej niż jedną trzecią. Zarząd spółdzielni uznał jednak instalację za nielegalną, a sąd nakazał rozbiórkę. Pan Krzysztof się nie poddaje, więc warto śledzić, jak sprawa ostatecznie się zakończy.
Tymczasem życzę nam wszystkim rychłej - i ciepłej - wiosny.