- Aplikacje zaczną być powszechne: W 2026 laktatory hands-free sterowane aplikacją w telefonie staną się standardem. Wyobraź sobie: jesteś na uczelni lub spotkaniu, masz muszlę w biustonoszu, a sesję odciągania włączasz dyskretnie jednym kliknięciem w aplikacji. Fajne? Fajne. Potrzebne? W niektórych sytuacjach - jak najbardziej.
- Wchodzą modele z ciepłem i wibracją – to mój osobisty hit. Nowe modele (np. od Momcozy) wprowadzają funkcje ogrzewania piersi. To świetne, bo ciepło stymuluje wyrzut oksytocyny, co realnie pomaga w wypływie pokarmu.
- Mój wielki smutek: ZASTÓJ (nomen omen) w kategorii laktatorów klasycznych. Niestety, ta kategoria stoi w miejscu. A szkoda, bo z doświadczenia w Poradni wiem, że nie każda pierś „dogada się” z muszlą i Mamy powinny mieć wybór również w innowacyjnych laktatorach klasycznych.
- Mój jeszcze większy smutek: producenci wciąż dają za duże lejki! I dają ich za mało... To tak jakbym w sklepie odzieżowym miała rozmiary XS, L i 2XL... A przecież lejek robi ponad połowę "roboty" laktatorowej...
Historia z piątku (czyli dlaczego lejek to król)
W piątek trafiła do mnie mama tygodniowego maluszka, skierowana przez położną. Była zrozpaczona. Jej laktator muszlowy momcozy s12 pro nie odciągał prawie nic, a kolektor - już całkiem nieźle.
Zaproponowałam przesiadkę na laktator klasyczny z profesjonalnym lejkiem. Efekt? Z piersi, z której rzekomo „nic nie leciało”, zaczęły tryskać strużki mleka.
Mama miała w oczach łzy szczęścia wielkie jak grochy.
Moja teoria? Laktatory wciąż projektują głównie faceci, którzy skupiają się na designie, a zapominają o tym, że kluczem do sukcesu jest dopasowanie lejka, a nie liczba trybów w aplikacji.
Chcesz wiedzieć, co wybrać dla siebie?
Jeśli czujesz, że potrzebujesz przewodnika po tym gąszczu sprzętów, mam dla Ciebie dwie rzeczy:
- Nowa, zaktualizowana Tabela Laktatorów 2026 – pobierz ją tutaj.
- Live „Sklep z laktatorami” (11 kwietnia 2026) – to spotkanie dla uczestniczek mojego kursu „Dobierz i używaj laktatora like a pro”. Omówię najciekawsze modele elektryczne, muszlowe i podwójne, żebyś wiedziała dokładnie, w co zainwestować, aby nie wtopić połowy pensji.
Tyle ode mnie na dziś :)
Życzę Ci ciepłego i słonecznego marca - z resztą damy radę :)
A propos "dawania rady" - są na to konkretne narzędzia - będziemy je wykuwać i szlifować podczas spotkań rozwojowych "Rozkwit", które startują właśnie w marcu! Jeśli jesteś mamą z Poznania - to coś dla Ciebie.
Ściskam,
Ania
|