|
Sprawa rolnika z Lubelszczyzny, który po błędach doradcy stracił dopłaty rolno-środowiskowe warte ponad pół miliona złotych, wciąż nie znalazła finału. Choć doradca został prawomocnie skazany za fałszowanie dokumentów, instytucje publiczne nie poczuwają się do odpowiedzialności. Spór trafił do sądu cywilnego, a równolegle toczy się postępowanie administracyjne w ARiMR. Szczegóły w dalszej części artykułu.
|