„Nie maż się jak baba”. „Musisz być dzielny”. „Chłopaki nie płaczą”. „Chcesz śpiewać w chórze? To dla dziewczyn, zapisz się na karate”.
Stereotypowy chłopiec musi być silny, nie może demonstrować uczuć, a jeśli już jakieś pokazuje, to lepiej widziana jest złość niż płacz czy wzruszenie.
Ich emocje są dziś marginalizowane – nie dostrzegamy potrzeb i problemów chłopców, w etap dojrzewania wchodzą często z fałszywym wyobrażeniem tego, czym jest męskość. W rezultacie chłopcy definiują się przez pryzmat siły, wstydzą się okazywania słabości, nie wiedzą, jak sobie radzić z wyzwaniami dojrzewania. Dlatego „Wysokie Obcasy” uruchomiły cykl „Wrażliwy jak chłopiec” – piszemy, jak wspierać naszych synów, jak z nimi rozmawiać o samoakceptacji, relacjach, używkach czy o seksie.
W najnowszym wydaniu „Psychologii dla Rodziców” poświeciliśmy chłopcom cały rozdział. Ale żeby było jasne – stereotypy szkodzą wszystkim dzieciom, wiele złego robią też dziewczynkom. Pisaliśmy o tym dużo w poprzednich wydaniach, publikując w nich teksty z naszego cyklu
„Silna jak dziewczynka”.
Bo nie od dziś wiadomo, że najszczęśliwsze dzieci to te, które mogą realizować swoje marzenia. Patrzmy na nie zatem przez pryzmat ich osobowości, a nie płci. Pozwólmy im rozwijać talenty, zamiast wpychać w utarte ścieżki, które ktoś kiedyś dla nich wymyślił.
Jak to robić? Wiele odpowiedzi znajdziecie w magazynie „Psychologia dla Rodziców”, w rozmowach z najlepszymi ekspertkami i ekspertami od psychologii i edukacji. Czytajcie i dmuchajcie dzieciom w skrzydła, a stereotypy wyrzućcie z języka i z głowy.