Rząd przygotował projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Niestety w rzeczywistości skupia się przede wszystkim na psach. Ustawa ma szansę stać się olbrzymim krokiem w walce z bezdomnością zwierząt, o ile zostanie w niej uwzględniona obowiązkowa rejestracja także wszystkich kotów.
Problem kotów nie może być stale marginalizowany, zwłaszcza, że skala ich bezdomności jest wielokrotnie większa niż psów. Apelujemy o niezbędne poprawki!
|
Dzień dobry, Ryszard,
jutro będę w Sejmie po to, by wziąć udział w kolejnym posiedzeniu Nadzwyczajnej Komisji do spraw ochrony zwierząt. Takiej komisji w polskim Parlamencie nie było nigdy wcześniej. Nigdy też wcześniej tak głośno, tak szeroko i z takim zaangażowaniem nie rozmawialiśmy o konieczności zmiany prawa dla zwierząt. Wykorzystajmy ten klimat, bo podobna szansa może się długo nie powtórzyć.
Tematem jutrzejszego posiedzenia jest rządowy projekt ogólnopolskiego rejestru oznakowanych psów i kotów. Baza ma być punktem wyjścia do ograniczenia bezdomności zwierząt w Polsce. Niestety projektowana baza, przy jej niewątpliwych zaletach, wyklucza prawie wszystkie koty z obowiązkowej rejestracji. Nie daje więc podstaw do osiągnięcia tego celu, zwłaszcza dla kotów.
Będę w Sejmie, bo zmiany są jeszcze możliwe. Wkrótce będą zapadały decyzje, więc to najlepszy moment, by przekazać nasz wspólny głos i upomnieć się o koty. Mam na myśli zarówno te, które na co dzień żyją w domach, ale gubią się, jak i te, które są porzucane lub doświadczają przemocy, jak i te określane jako koty wolno żyjące, co nie znaczy niczyje, bo zgodnie z prawem pozostają pod opieką gmin. Granica ta jest płynna. Wiem to z doświadczenia, bo uratowałam przed śmiercią na ulicy niejednego kota, który z dzikusa stawał się domowym, ufnym kotem i miał szansę dożyć sędziwego wieku.
|
Wiemy, że skala bezdomności zwierząt w Polsce jest ogromna, ale nie dysponujemy twardymi danymi. Rejestry schronisk informują nas o niewielkim wycinku tego zjawiska. Wiele tysięcy zwierząt pozostaje pod opieką organizacji społecznych, których celem jest ochrona zwierząt. Jeśli chodzi o koty, to obraz jest jeszcze bardziej mglisty, bo stosunkowo niewiele schronisk przyjmuje bezdomne koty. Z szerokiego raportu Stowarzyszenia Stukot i Stowarzyszenia Troskliwe Oko, opartego na danych zebranych z 2477 polskich gmin wynika, że prawie połowa z nich (44,6%) w ogóle nie zapewnia miejsca w schronisku kotom [1].
Wiemy, że samo znakowanie (czipowanie) i rejestracja zwierząt nie wystarczą. Zaczipowane zwierzęta nadal się rozmnażają. Adopcje psów i kotów też nie wystarczą. Konieczna jest profilaktyka, która ograniczy liczbę nowych, niechcianych psów i kotów. Konieczna jest też edukacja i promocja odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami. Jednak powszechne i obowiązkowe czipowanie to pierwszy krok do zmiany. Będzie ona możliwa jedynie wtedy, gdy zarówno psy, jak i wszystkie koty, w tym wolno żyjące, zostaną objęte tym obowiązkiem.
Nie czekajmy latami! Szybkie działania to mniej cierpienia zwierząt…
|
Z pozdrowieniami
Katarzyna Jaślar z zespołu Akcji Demokracji
Dołącz swój głos, by mieć udział w tej zmianie!
[1] BEZDOMNOŚĆ ZWIERZĄT W POLSCE Ogólnopolski raport z realizacji gminnych programów opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt, Katarzyna Kuling, Joanna Studzińska, Agnieszka Olszak, Stowarzyszenie Stukot, Stowarzyszenie Troskliwe Oko, sPrawa Bezdomnych Zwierząt, Bydgoszcz, 2025
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego, polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność.
Warto wesprzeć Akcję Demokrację 1,5% podatku:
nasz numer KRS to 0000552033.
|
|