Problemy Zondacrypto z płynnością pogłębiają się. Rada nadzorcza właściciela giełdy podała się do dymisji, olimpijczycy (giełda jest sponsorem PKOl) nie dostali obiecanych nagród, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wyrządzenia przez właściciela giełdy kryptowalut szkody na 350 mln zł.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu prezes zarządu giełdy Przemysław Kral prosił w oświadczeniu o więcej czasu, przekonywał, że nikogo nie okradł ani nigdzie nie uciekł. Jednak nam pracownicy Zondacrypto opowiadają o panującej w firmie atmosferze i samym Kralu. Sugerują jego relacje z Romanem Z., zatrzymanym w Czarnogórze twórcy platformy FutureNET, którą w 2020 roku UOKIK uznał za piramidę finansową i w sprawie której toczy się śledztwo.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o wielbicielu Stradivariusów i miłośniku Ferrari, ściganym listem gończym, a także o tym, jakie są szanse na odzyskanie pieniędzy z Zondacrypto, zapraszamy na nasze łamy!