Dwa miliony książek sprzedanych w jeden dzień? To możliwe w Barcelonie.
W czwartek, 23 kwietnia z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich i święta Sant Jordi (św. Grzegorza) centrum Barcelony zostanie zamienione w wielką plenerową księgarnię. Place i ulice zostaną zamknięte, by zrobić miejsce dla setek tysięcy czytelników.
To wydarzenie o niezwykłej skali. W 2025 roku tego dnia na barcelońskich ulicach sprzedano książki za 26 milionów euro, co — jak donosi "The Times" — stanowi 20 procent rocznej sprzedaży literatury w Katalonii.
Organizatorzy dbają o równość i różnorodność. Nie ważne, czy jesteś wielką księgarnią, czy małym antykwariatem, możesz zająć najwyżej cztery stoliki.
W czwartek kupuje się nie tylko książki. Tradycją jest, że tego dnia czytelnicy do domów przychodzą z różami.
7 milionów róż, 2 miliony książek.
I wszystko to w mieście, które zamieszkuje "zaledwie" dwa miliony osób.
Z okazji czwartkowego święta spróbujmy wyjść z pracy kilka minut przed czasem, kupmy tulipany czy róże, a w domu znajdźmy chwilę na lekturę. W końcu mamy, co świętować, o czym mogą się Państwo przekonać w
dziale "Książki" na Wyborcza.pl i w najnowszym numerze “Książek. Magazynu do czytania”, który w kioskach już od 28 kwietnia.