Dubajski ślad afery Zondacrypto
Oczy całego świata od tygodni zwrócone są w kierunku Zatoki Perskiej. Choć prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zadecydował we wtorek wieczorem o przedłużeniu zawieszenia broni, które miało trwać do 22 kwietnia, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzelał w środę rano kontenerowiec przepływający przez cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Irańskie agencje informacyjne poinformowały także o przejęciu dwóch jednostek i eskortowaniu ich do wybrzeży Iranu.
Ale dziś w „Rzeczpospolitej” na wschód patrzymy także z innego powodu – opublikowanych przez nas wyników dziennikarskiego śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto. Jak udało się ustalić naszej dziennikarce Izabeli Kacprzak, „król kryptowalut” Sylwester Suszek, prezes BitBay a potem Zondacrypto, zanim zniknął w 2022 r., przetransferował udziały w giełdzie kryptowalut do utworzonych trzech spółek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. „Rosyjski kontekst jest aż nadto czytelny. Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) stały się głównym hubem dla »szarego« kapitału ze Wschodu ” – czytamy w artykule. A cytowane w artykule źródła w służbach zaznaczają „to nie jest przypadek, że akurat tam i w taki sposób Suszek z kolegami postanowili ulokować swój majątek”. Pieniądze te nie zawsze pochodziły z legalnych źródeł.