jan,

czasami ktoś mówi mi:

"Grzegorz, próbowałem różnych rzeczy. To nie działa."

I teraz pytanie.

Co dokładnie nie działa?

Bo bardzo często nie problem leży w tym, że cała sprzedaż "nie działa".

Problem leży w tym, że ludzie robią rzeczy w złej kolejności.

Najpierw chcą więcej leadów.

Potem więcej rozmów.

Potem więcej wysłanych ofert.

A na końcu okazuje się, że dalej nie umieją dobrze domykać tych, które już mają.

Tak było u Katarzyny Sikorskiej. Działa w branży prawno-finansowej.

Nie potrzebowała kolejnej teorii. Kolejnych sztuczek.

Potrzebowała poprawić sposób prowadzenia sprzedaży i domykania transakcji.

Efekt?

Kasia mówi: "Poprawiłam sprzedaż o 20%, co przełożyło się na dodatkowe 80 000 zł przychodu".

I teraz najważniejsze.

To nie jest historia o "motywacji". O deklaracji przed lustrem: "Jestem zwycięzcą!"

To nie jest historia o tym, że ktoś zaczął bardziej się starać.

To jest historia o tym, że kiedy poprawiasz proces sprzedaży, wynik zaczyna się zmieniać.

Bo nagle okazuje się, że coś jednak działa.

Tylko wcześniej było robione źle.

Albo w złej kolejności.

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wygląda proces, który porządkuje sprzedaż i przestaje opierać ją na chaosie, obejrzyj materiał tutaj.

P.S. Bardzo często problem nie brzmi: "to nie działa". Problem brzmi: "robię rzeczy, które nie mają prawa działać w tej kolejności".

Jaka powinna być kolejność? Zobacz wideo: LINK





Do zobaczenia,

Grzegorz Celeban