Te polskie branże nie dadzą rady bez migrantów
Kadry z importu ratują przede wszystkim budownictwo, logistykę, rolnictwo, hotele i gastronomię - piszemy w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”. Obcokrajowcem jest średnio co czwarty zatrudniony w dziale „usługi administrowania i działalności wspierającej”, m.in. w agencjach zatrudnienia pracujących dla przemysłu. Ponad 16-proc udział mają migranci w hotelarstwie i gastronomii (HoReCa), a 14-proc. – w TSL (transport i logistyka). Uzależnione od ich pracy jest też budownictwo – wynika z analiz ekspertów Deloitte z „Raportu o migracji” przygotowanego z Instytutem Spraw Publicznych i firmą badawczą Ipsos. Łącznie w rejestrach ZUS jest obecnie 1,32 mln obcokrajowców, ale nie uwzględnia to dorabiających studentów ani pracujących w rolnictwie.