|
duzo wczoraj pochlalem i dzis wyliczalem sobie promile to wyszlo ze kolo 17 bym wytrzezwial, a jechalem do sklepu kolo 12 bo nie wierze tym wyliczeniom,
ale jednak mialy chyba racje trudno mi sie jakos jechalo, przy pasach sie rylem np dopiero po pasach przejechalem i sie rozgladalem czy nikogo nie ma niedaleko. albo wjazdy na rondo to samo patrze przed wjazdem i wjezdzam ale juz na rondzie sie rozgladam dla pewnosci znowu bo zapominalem xD a jak by cos jechalo to by i tak za pozno bylo. taki zmeczony w chuuj bylem i bol brzucha i glowy niby tylko kac ale mozliwe ze cos jeszcze mnie trzymalo.
|