Cześć,


Jeśli otwierasz tę wiadomość, to prawdopodobnie należysz do jednej z dwóch grup:

  1. Grupa 1: Od lat obiecujesz sobie, że w końcu nauczysz się angielskiego, ale temat wydaje Ci się tak trudny i przytłaczający, że ciągle odkładasz go na mityczne „jutro”.

  2. Grupa 2: Masz za sobą dziesiątki podejść, setki godzin spędzonych na kursach, w szkołach językowych i z aplikacjami. Efekt? W głowie masz totalny chaos, a gdy masz coś powiedzieć, czujesz paraliżujący wstyd i pustkę

Słyszysz w głowie ten głos? „Rozumiem, co do mnie mówią, ale nie potrafię odpowiedzie攄Boję się, że się skompromitujꔄMam wrażenie, że zaczynam od nowa po raz setny”, “Nie zaczynam się uczyć, bo i tak się nie uda”.


Chcę Ci dzisiaj powiedzieć coś bardzo ważnego: Problemem nie jesteś Ty ani Twój brak talentu. Problemem był chaos w metodach, którymi Cię tłamszono. Problem jest w edukacji i problem jest w nauczycielach.