Rok ministra sprawiedliwości. Waldemar Żurek poniósł sukces
Rok Waldemara Żurka w Ministerstwie Sprawiedliwości miał być początkiem naprawy państwa prawa. Na razie bardziej przypomina jednak oczekiwanie na przełom. A ten – co za pech – wciąż nie nadchodzi. Problem neosędziów nie został rozwiązany, procesy nadal trwają zbyt długo, prokuratura wciąż nie została odpolityczniona, a rozliczenia nadużyć z czasów PiS coraz częściej zderzają się z pytaniami o sprawność państwa. Niestety, dla rządzących, słuszne diagnozy i dobre intencje nie zastąpią państwa prawa. Potrzebne są sprawnie działające instytucje wymiaru sprawiedliwości. Na tyle sprawnie, aby obywatele zobaczyli, że reguły naprawdę obowiązują wszystkich.