Jarosław Kaczyński spotkał się z Mateuszem Morawieckim

To nie jest powtórka z rozrywki. Kiedy prezes chciał pokazać, kto tu rządzi. I przykręcić śrubę, pokazać reszcie partii, że nie daje byłemu premierowi hasać bez smyczy. Ale koniec końców, jakoś to będzie, jakoś się dogadają, spotkają gdzieś w połowie drogi. Tak było poprzednim i jeszcze poprzedniejszym razem. Ale nie teraz.