Tytuł tego artykułu może się zapewne wydać dziwny albo wręcz prowokacyjny – dlaczego „deficyty”? Co złego w tym, że ktoś się stara, zostaje po godzinach, robi wszystko, żeby dowieźć wynik? To chyba logiczne, że takie osoby są doceniane i nagradzane – mamy kogoś karać za pracowitość?
|