| | Cześć Stefan, lubię te przykłady, bo dobrze pokazują, dla kogo są dziś AI i automatyzacje. Nie tylko dla programistów i osób, które od lat siedzą w technologii. 15 września pokażę Ci pięciu agentów AI, którzy pracują u mnie. >> Zajrzyj na zaplecze mojej firmy (Jeśli już się zapisałeś, do zobaczenia 15 września!) Zanim jednak przejdę do swoich przykładów, chcę opowiedzieć Ci o czterech systemach zbudowanych przez naszych kursantów. Bo gdy pokazuję własne automatyzacje, łatwo pomyśleć: „Tobie jest łatwiej, bo zajmujesz się tym zawodowo”, a wcale tak nie jest... | | JAREK Zbudował system oparty na zwykłych plikach Markdown. To folder, który pamięta jego cele i projekty. Do tego dochodzi 16 własnych poleceń do robienia podsumowań oraz sześciu wirtualnych mentorów, którzy patrzą na jego decyzje z różnych stron. Osobny proces zamienia głosówkę wysłaną na Telegramie w tekst, a następnie dodaje ją jako zadanie w Asanie. Podczas jednej sesji Jarek stworzył również aplikację mobilną z pięcioma ekranami. | | | KAMIL Kamil od dziesięciu lat zajmuje się audytem i zarządzaniem ryzykiem. Ręcznie sprawdzał transakcje insiderów na GPW i NewConnect, czyli między innymi zakupy akcji dokonywane przez prezesów i członków zarządów. Zbudował w n8n proces składający się z 15 kroków. Po zakończeniu sesji giełdowej system sam sprawdza, czy pojawiły się nowe transakcje. „Osiem sekund. Tyle dziś trwa coś, co wcześniej zabierało mi od piętnastu do dwudziestu minut dziennie”. 28 lipca system wyłapał dziewięć transakcji. Największa opiewała na 8,13 mln zł, a utrzymanie całego rozwiązania kosztuje grosze miesięcznie. | | | KATARZYNA Jej agent codziennie o 9:00 sprawdza kalendarz rezerwacji. Jeśli ktoś ma przyjechać za trzy dni, pobiera prognozę pogody, wyszukuje wydarzenia turystyczne w okolicy i rozpoznaje język gościa: polski, czeski albo angielski. Następnie przygotowuje szkic wiadomości w Gmailu i wysyła powiadomienie na Telegramie. Ważny szczegół: wiadomość nie wychodzi automatycznie. Katarzyna najpierw ją czyta i sama decyduje o wysyłce. Dane gości, takie jak imiona i adresy, są zamieniane na tokeny, zanim trafią do modelu. | | | KAMIL Technikum informatyczne skończył 25 lat temu i od tamtej pory nie programował. Nie wrócił do nauki po to, żeby szukać dodatkowych zleceń. Chciał odzyskać czas. Zbudował kalkulator wycen. Handlowiec wybiera rodzaj falownika, typ instalacji i lokalizację, a system przygotowuje ofertę w pliku PDF, wiadomość do klienta, powiadomienie na Telegramie oraz wpis w arkuszu. To nie został projekt ćwiczeniowy. Kalkulator działa dziś w firmie i korzystają z niego handlowcy. „Chciałbym mieć czas dla siebie, nie szukam tu kolejnych zleceń i jakiejś pracy dodatkowej”. | | Cztery różne zawody i ani jednego programisty. Każda z tych osób zaczęła w tym samym miejscu: od konkretnego zadania, które regularnie zabierało jej czas. W każdym z tych systemów działa też ważna zasada: AI przygotowuje lub podpowiada, ale ostateczna decyzja należy do człowieka albo wynika z ustalonych wcześniej reguł. 15 września pokażę Ci pięć takich rozwiązań z mojej firmy. Przy każdym wyjaśnię, co dokładnie robi agent, gdzie nadal potrzebny jest człowiek i jak może wyglądać prostsza wersja tego samego procesu w Twojej pracy.
|
|