Pary często tworzą wspólną mapę wspomnień. Mamy potrawy, piosenki, zapachy i miejsca, które kojarzą nam się z drugą połówką. Po rozstaniu szerokim łukiem je omijamy. Przełączamy muzykę kojarzącą się z byłym partnerem lub partnerką, nie zamawiamy w restauracji ulubionego dania ex.
- Ale wiesz, po pół roku od rozstania już mogę słuchać tych naszych wspólnych piosenek. Nawet lubię się w nich zanurzyć – mówiła mi przyjaciółka o rozstaniu z byłym partnerem. Obecnie jest już w nowej relacji.
Inna znajoma skomentowała, że jej słowa świadczą o tęsknocie za byłym i niepogodzeniu się z rozłąką, a nawet są w pewnym sensie zdradą obecnego partnera. Ale czy na pewno?
Utarło się przekonanie, że rozmyślanie o byłym partnerze może być oznaką niezadowolenia z obecnego związku. Jednak nowe badania pokazują, że nostalgia za byłym może w rzeczywistości zwiększać satysfakcję z nowej relacji. Analiza opublikowana w czasopiśmie „Emotion" wskazuje, że rozpamiętywanie dawnych miłości wpływa na kształtowanie kolejnych więzi emocjonalnych.
Nostalgia za byłym partnerem
Nostalgię można zdefiniować jako sentymentalną tęsknotę za przeszłością. Często wiąże się ona z ważnymi dla nas wspomnieniami. W badaniach nad związkami naukowcy analizują dwa rodzaje nostalgii. Jednym z nich jest nostalgia romantyczna, koncentrująca się na wspomnieniach związanych z obecnym partnerem. Drugim jest nostalgia za byłym, polegająca na przywoływaniu wspomnień z dawnej relacji.
Z wcześniejszych badań wynika, że przywoływanie szczęśliwych chwil z obecnym partnerem wzmacnia więź emocjonalną. Skutki nostalgii za byłym są trudniejsze do zbadania, a wyniki dotychczasowych analiz pozostawały niejednoznaczne.
Psycholożka Soo Yeon Park z Uniwersytetu Florydy wraz ze współpracownikami postanowiła sprawdzić, jaki wpływ nostalgia za byłym wywiera na obecną relację. Uczestnicy badania byli przedstawicielami kultury wschodniej. Badaczka wybrała taką grupę, ponieważ większość wcześniejszych analiz dotyczących nostalgii koncentrowała się na mieszkańcach krajów zachodnich.
W kulturach wschodnich poczucie tożsamości jest w większym stopniu definiowane przez więzi społeczne. Naukowcy postawili więc hipotezę, że wspomnienie zakończonego związku może wiązać się z poczuciem utraty stabilizacji. Zakładali zatem, że nostalgia za byłym będzie w kulturach wschodnich szczególnie silnie obniżać zadowolenie z obecnej relacji.
Zespół naukowców zaprosił do badania 172 niezamężnych Koreańczyków. Wszyscy uczestnicy pozostawali jednak w związkach romantycznych. Każdy z nich musiał także mieć za sobą wcześniejszy związek trwający co najmniej trzy miesiące.
Satysfakcja dzięki ex
Na początku badania naukowcy zmierzyli poziom satysfakcji i zaangażowania w związek każdej osoby. Satysfakcja pokazywała, na ile uczestnicy byli zadowoleni ze swoich relacji na co dzień. Zaangażowanie odzwierciedlało natomiast ich nastawienie do wspólnej przyszłości. Choć te dwa pojęcia są ze sobą powiązane, działają w nieco odmienny sposób, zwłaszcza na wczesnych etapach związku.
Następnie uczestników podzielono na trzy grupy. Pierwszą poproszono o opisanie nostalgicznego wspomnienia związanego z byłym partnerem. Druga skupiała się na nostalgicznym wydarzeniu związanym z obecnym partnerem. Grupa kontrolna relacjonowała natomiast swoje życie uczuciowe z ostatniego tygodnia.
Po wykonaniu zadania uczestnicy odpowiadali na kolejną rundę pytań dotyczących satysfakcji ze związku i zaangażowania. Opisywali również pozytywne i negatywne emocje, których doświadczyli podczas wykonywania ćwiczeń.
Wyniki badania zaprzeczyły początkowym hipotezom psychologów.
Wspomnienia o byłym partnerze nie miały negatywnego wpływu na jakość obecnych relacji. Zarówno uczestnicy wspominający byłego partnera, jak i ci przywołujący wspomnienia związane z obecnym partnerem, odnotowali wzrost satysfakcji ze związku. W grupie kontrolnej poziom satysfakcji pozostał natomiast bez zmian.
Tęsknota za przeszłością nie zawsze więc osłabia teraźniejszość. Piosenki, których słuchaliśmy z byłymi partnerami, mogą spokojnie wrócić na nasze playlisty, jeśli tylko mamy na to ochotę.