Już 1414 osób wypełniło ankietę w sprawie przyszłości prawa aborcyjnego. 91 procent chce, by Sejm uchwalił pełną dekryminalizację aborcji mimo zapowiedzi weta. Jednak komisja nie obraduje od 801 dni. W przyszłym tygodniu w Sejmie zapadną decyzje o jej przyszłości.
Ankieta ma 8 pytań i zajmuje 3 minuty. Nie pozwól, by decyzje zapadały ponad naszymi głowami, bez naszego głosu. Wspólnie zaplanujmy nasze kolejne kroki. Wypełnij ankietę do wtorku.
|
Dzień dobry, Maria,
1414 osób wypełniło już ankietę o przyszłości prawa aborcyjnego. 91 procent z Was odpowiedziało tak samo: Sejm musi uchwalić pełną dekryminalizację aborcji, nawet jeśli prezydent zapowiada weto. A jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie?
|
Piszę do Ciebie ponownie, bo w przyszłym tygodniu zapadną decyzje o dalszych pracach komisji. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ustali to z szefową komisji Dorotą Łobodą z Koalicji Obywatelskiej. Podobnie jak my, chce się on dowiedzieć, czy posiedzenie zostanie zwołane kolejny raz, kiedy i jaki jest plan prac.
Posłanki koalicji mówią wprost, że poniedziałkowe posiedzenie „odwołano ponad ich głowami". Liderzy Lewicy chcą, żeby o liberalizacji prawa aborcyjnego rozmawiali liderzy całej koalicji [1].
To znaczy, że w przyszłym tygodniu kilka osób zdecyduje, czy prawo aborcyjne w tej kadencji w ogóle ruszy. Musimy być na to gotowe, bo inaczej panowie w garniturach znów zdecydują ponad głowami kobiet. Wiemy, jak to się kończyło do tej pory.
Dlatego przedłużam termin wypełnienia ankiety do wtorku, gdy podsumuję wszystkie odpowiedzi. Wypełnij ją, proszę, jak najszybciej.
|
Z pozdrowieniami
Anna Tomaszewska z zespołu Akcji Demokracji
PS Poniżej załączam mail, który mógł Ci umknąć. Twój głos jest dla mnie bardzo ważny, bo to na jego podstawie zdecyduję, co robimy dalej w sprawie aborcji.
|
[1] „Koledzy w garniturach tłumaczą, co jest dla kobiet lepsze". Kulisy koalicyjnego spięcia, Patryk Michalski, TVN24+, 18.09.2026.
|
--------------------------
|
Cześć Maria,
absurdalne, niepoważne, kompromitujące czy po prostu do przewidzenia? Jak oceniasz to, co w ostatnich dniach wydarzyło się wokół sejmowej Komisji ds. aborcji? Jeśli Ci to umknęło: Komisja nie zebrała się od 798 dni. Dziś o 16:00 miała wreszcie wrócić do pracy nad dwoma z czterech projektów, które do niej trafiły.
W czwartek polityczki koalicji ogłaszały termin i zapowiadały: „Idziemy na ostro. Już dość czekania i oglądania się na to, co powie prawica". „Jeśli ktoś ma to zablokować, to prezydent, a nie my". Głosowanie miało być już na posiedzeniu Sejmu, które zaczyna się jutro. W piątek po południu posiedzenie Komisji odwołano. Wieczorem szefowa klubu Lewicy pisała już: „Było i się zmyło".
Oficjalny powód: brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Tego samego ministerstwa, które miało na to dwa lata. Posłanki koalicji mówią wprost, że to „polityczna decyzja, by zaciągnąć hamulec", a ministra Katarzyna Kotula wskazuje Kancelarię Premiera: „panowie politycy boją się, tak naprawdę nie wiadomo czego". Środowiska antyaborcyjne już chwalą się, że to efekt ich szybkiej reakcji i protestu. Organizacja Kai Godek rozsyła mailing „Ponownie to zablokowaliśmy", a TV Republika ogłasza, że „obrońcy życia zwyciężyli".
Czy to było tylko mydlenie nam oczu przed wyborami i alibi dla pobieranego wynagrodzenia?
|
Bo za tę niedziałającą Komisję jej prezydium dostaje finansowe dodatki. Przewodnicząca prawie 74 tysiące złotych, wiceprzewodniczące po 55 tysięcy. Razem 277 tysięcy złotych za zero posiedzeń od lipca 2024. Z naszych podatków finansujemy w ten sposób także Karinę Bosak z Konfederacji, która jest wiceprzewodniczącą tylko po to, żeby blokować zmiany.
Co Ty o tym sądzisz? Jak oceniasz to, co robi Sejm? Mam kilka pomysłów na działania, ale zanim cokolwiek uruchomię, chcę poznać Twoje zdanie. Odpowiedz mi do środy wieczorem.
|
Powiem Ci szczerze, jak ja to widzę. Ustawy, nad którymi ma pracować Komisja, są do bani.
Dwa lata temu, kiedy Komisja jeszcze udawała, że pracuje, PSL i Polska 2050 wymusiły okrojenie projektu Lewicy o dekryminalizacji pomocy w aborcji, a PSL i tak zagłosował przeciw niemu. Teraz na pierwszy ogień miał iść ich własny projekt przywracający pseudokompromis, czyli stan prawny sprzed pseudowyroku TK z 2020 roku. Drugi projekt mieliśmy właśnie zobaczyć po kolejnych zmianach.
|
Tymczasem dziś kobiety, przynajmniej na papierze, są w lepszej sytuacji, niż byłyby po powrocie do pseudokompromisu. Obecne przepisy i wytyczne skupiają się na życiu i zdrowiu kobiety, a aborcję z tych przesłanek można wykonać bez limitu tygodni ciąży. Praktyka w szpitalach to niestety inna historia i temat na osobny mail.
|
Jedyny projekt, który naprawdę mógłby pomóc, to faktyczna dekryminalizacja pomocy w aborcji. Chodzi o pomoc, którą świadczą organizacje, ale też partnerzy, mężowie, matki pomagające córkom. I właśnie w nim PSL wprowadza swoje poprawki, żeby Kodeks karny tylko nieco zreformować, zamiast przestać karać. Ostatecznych poprawek nie znamy, bo każdy polityk na każdym etapie będzie chciał nam jeszcze coś ograniczyć.
|
Planowałam być dziś na tej Komisji. Teraz nie wiadomo, co dalej. Zanim podejmę jakiekolwiek działania, potrzebuję poznać Twoje zdanie. Ankieta zajmie Ci trzy minuty, a mi pomoże podjąć decyzje o najbliższych działaniach.
|
Anna Tomaszewska z zespołu Akcji Demokracji
P.S. Akcja Demokracja to głos społeczeństwa, nie mój ani garstki osób w biurze. Dlatego zanim cokolwiek zrobię w sprawie aborcji, chcę ten głos poznać. Ankieta to trzy minuty, dla mnie bezcenna wiedza.
Sejm wydał na niedziałającą komisję 277 tysięcy złotych z naszych podatków. My mamy tylko Ciebie. Jeśli chcesz, żebyśmy mogły działać, gdy ankieta się zamknie, dorzuć się.
Nawet 20 złotych robi różnicę, kiedy działamy razem.
|
Akcja Demokracja buduje ruch ludzi zaangażowanych w ważne dla nich sprawy. Wykorzystując nowe technologie, dajemy możliwość działania na rzecz lepszego, bardziej sprawiedliwego polskiego społeczeństwa. Działamy dzięki wsparciu i zaangażowaniu tysięcy aktywistek i aktywistów, co gwarantuje naszą niezależność.
|
|