Szanowni Państwo, zapraszam Państwa do lektury katalogu aukcji „Kupiliśmy sobie nowy obraz. Dzieła z kolekcji Ewy i Wojciecha Falęckich”. Licytacja odbędzie się we wtorek 20 października o godz. 19:00 w naszej siedzibie przy ul. Pięknej 1A w Warszawie. Trwa wystawa, na której zobaczyć można m.in. prace Wilhelma Sasnala, Stefana Gierowskiego, Agaty Kus i Marcina Maciejowskiego. Historia tej kolekcji to historia spotkań. W 1996 roku Ewa Łabno-Falęcka odwiedziła Stefana Gierowskiego w jego warszawskiej pracowni i spośród kilkudziesięciu obrazów wybrała ten najmniej spektakularny, o którym profesor powiedział, że bardzo go lubi, bo trzeba go odkrywać. Kolejne prace trafiały do kolekcji podobną drogą. Trzy płótna Jarosława Modzelewskiego zostały w kolońskim mieszkaniu Falęckich po wystawie, którą kolekcjonerka zorganizowała jako attaché kultury. Malarzy Grupy Ładnie Falęccy poznali na początku XXI wieku, a w 2004 roku kupili mieszkanie w tej samej kamienicy na krakowskim Kazimierzu, w której artyści mieli pierwszą pracownię. „Sztuka była dla nas rzeczą za poważną i za intymną, żeby ją zostawiać doradcom” – mówi Ewa Łabno-Falęcka. Katalog aukcji obejmuje 42 prace. Dzieła klasyków powojennej awangardy, takich jak Stefan Gierowski i Jacek Sempoliński, spotykają się w nim z pracami najważniejszych artystów Nowego Pokolenia: Agaty Kus, Anety Grzeszykowskiej i Karola Radziszewskiego. |
Sztuka jest też sejsmografem zmian politycznych, gospodarczych i społecznych. Kiedy patrzymy na obraz Edwarda Dwurnika z 8 grudnia 1981 roku pt. "Dworzec Centralny", to "czujemy" wprowadzenie stanu wojennego kilka dni później. Artysta genialnie to antycypował. Czy to nie wspaniała przygoda patrzenia na przeszłość i przyszłość przez sztukę? Z drugiej strony sztuka toruje przestrzeń do innowacji, niestandardowych rozwiązań czy kreowania unikatowego stylu przywództwa. Choćby tego na co dzień – w życiu rodzinnym, zawodowym i społecznym. Ewa Łabno-Falęcka |